I chociaż wiem czego mogę się spodziewać, nie spodziewam się, nie chcę, nie mam ochoty. Nie muszę, pozwól, że zawiodę się później, a teraz ślepo zabrnę w nadzieję. Ona śmieje się ze mnie to nic. Jeszcze ja się uśmiechnę z rozpaczy po Tobie.
środa, 10 grudnia 2014
żyjąc umieram powoli, albo
umierając żyję jeszcze niestety
za woalem codzienności
kryję niecodzienność, która
wysysa mnie ze mnie
chowa bliznę.
przestaję pamiętać,
niepamiętać zaczynając
cierpię
nie żegnam się z życiem.
umieram jeszcze niestety
żyję.
wtorek, 2 grudnia 2014
Pomimo Twojej niezmiernie irytującej postawy i wniosków paradoksalnych, czasem będąc na granicy załamania, łapię się na poczuciu wdzięczności. Dzięki Tobie jeszcze trochę pożyję na tym świecie, w końcu śmiech to zdrowie.
poniedziałek, 24 listopada 2014
przeraża mnie ta pustość z zewnątrz
nawet woda z nieba nie zapełnia przestrzeni
nawet dym palonego tytoniu nie wabi
nie ma się kto spieszyć
kłamać, tęsknić
a ja łażę po tej próżni melancholii jak po linie,
choć tracę równowagę nie spadam w dół
jak to jest, że nikogo nie ma,
kiedy ja jestem
kiedy ja jestem w potrzebie
niedziela, 16 listopada 2014
~Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz
wtorek, 28 października 2014
Mówi, a ja nie rozumiem, o ludziach, co już nie żyją, Albo o tych, w których istnienie powino się wątpić, Stworzonych przez chorych psychicznie, użalających się nad sobą waletów, którzy w głowach normalnym chcą namącić, Mówi o dzielności. Ludzie czynów, bohaterowie, wielbieni, czczeni, obrzydliwie podziwiani, kochani, beznadziejnie zachwycający. A ja mówię: niech zcieknie chwała, ten gęsty smar słodyczy. diamenty, dwory, majątki niech stopią się i rozpłyną. I kim jest bohater, bez wszystkich, którzy o nim mówią, bez legend i bajek, bez kłamstw i kłamstewek, kim jest ten człowiek? Sprzeczny rycerzowi, książętom na koniach, boginiom, faraonom, kopciuszkom, kim są ci ludzie? Bez płaszczy kolorowych banialuk, z codziennością, drogą bez map, o pustym podniebieniu i koszmarach, bezbronnością, samotnością, niemocą owiani. Widzisz to? Znasz to. Potrzeba im banalnych ludzi do chwały, ale czy takiego zaszczytu Tobie brak? Po co wyidealizowana osobowość w wadliwym świecie, perfekcja pokryta skazą fałszywych słów ? Większyś od niego, choć on na podeście. Wyższyś o cnotę.
Rób swoje, bądź sam sobie sobą z defektem, z głową. Taki sam jak oni, niby dla świata, lecz w gruncie dla siebie, spróbuj być sobą sobie, lecz jednak dla wszystkich.
niedziela, 19 października 2014
Ludzie tak naprawdę mogą mieszkać tylko w innych ludziach. Depresja to nic innego ,jak bezdomność. Na depresję cierpią ludzie, którzy nie mają w kim mieszkać.